Filozofia Classic Motors Polska
Restaurowanie samochodów jak ze snu i wspomnień to coś więcej niż doprowadzanie pojazdów do stanu używalności, to proces, który oprócz ogromnej wiedzy technicznej wymaga mentalnego zaangażowania, znajomości historii, uczucia, którym obdarzana jest niemal każda śrubka, każdy najmniejszy element. Odrestaurowany samochód, to coś więcej niż środek lokomocji, to zabytek, dzieło sztuki, wierne tradycji rękodzieło, element kolekcjonerski, przedmiot pożądania.
Jak zostać klientem, czyli osobisty stosunek do samochodu
Nie jest łatwo zostać klientem Classic Motors Polska. Po pierwsze konieczna jest obecność, świadome uczestnictwo, nie tylko - jak bywa w przypadku typowego zamówienia typowego produktu w typowej firmie - w momencie składania zamówienia i przy końcowych rozliczeniach.
Filozofia Classic Motors Polska zakłada obecność klienta we wszystkich etapach przedsięwzięcia, jego udział we wszelkich decyzjach zarówno tych technicznych dotyczących np. mocy, czy głośności silnika, jak i estetycznych. Samochód jest tu jak szyty na miarę garnitur: nic nie jest przypadkowe, ani osiągi techniczne, ani kolor lakieru, ani faktura tapicerki. Klient ma dostęp do swojego auta na każdym etapie restauracji i pełny wgląd w powstającą wówczas dokumentację. Tylko tak można budować więź, przywiązanie właściciela do powstającego dzieła sztuki.
Nie dla niecierpliwych
Oferta Classic Motors Polska nie usatysfakcjonuje ludzi niecierpliwych. Cykl montażowy trwa tu minimum 6 miesięcy, a czasem dochodzi nawet do dwu lat. Czas jest tu podporządkowany przede wszystkim poszukiwaniu części zamiennych, a to rynek kapryśny i nieprzewidywalny. Bywa i tak, że poszukiwania kończą się fiaskiem. Wówczas procedura trwa jeszcze dłużej - część trzeba dorobić, co wymaga odtworzenia dokumentacji, by kopia była wierna.
Klienci Classic Motors Polska to ludzie szczególni. Nie wystarczy dysponowanie odpowiednią kwotą. Oczywiście wartość samochodów jest znacząca, a nie każdego stać na antyki i rzeczy unikatowe. Ale pieniądze to nie wszystko. Trzeba jeszcze wiedzieć dlaczego chce się mieć stary samochód, jaki dokładnie, umieć dokonać odpowiedzialnego wyboru.
Dla kogo?
Klientami Classic Motors Polska bywają fachowi kolekcjonerzy: w Polsce pojawiły się już spore, bo liczące po około 30 sztuk kolekcje odrestaurowanych samochodów. I choć nie jest to jeszcze rynek na skalę europejską, to jednak niektóre polskie kolekcje już się w Europie liczą.
Classic Motors Polska stanowi także propozycję dla amatorów - marzycieli, którzy głęboko w sobie pielęgnują wspomnienie z młodości, kiedy to jakieś auto stanowiło przedmiot ich zachwytu, a dzisiaj wiele by dali za możliwość, by to gdzieś głęboko skrywane marzenie urzeczywistnić.
Wymagający klient znajdzie w Classic Motors Polska kompleksową usługę za konkurencyjną w stosunku do standardów światowych cenę. Tańsze technologie rekonstrukcji i robocizna dzięki pełnej kontroli i przejrzystości całego procesu nie oznaczają obniżenia jakości, lecz sprawiają, że oferta dostępna jest dla szerszej grupy odbiorców.
Klientami Classic Motors Polska bywają przedstawiciele wolnych zawodów, menedżerowie wysokiego szczebla, przedsiębiorcy, inwestorzy, którzy mając już za sobą etap osobistego, bieżącego zarządzania firmami mogą w efekcie część swoich emocji i pasji ukierunkować inaczej. Zainteresowanie starymi samochodami stanowi wręcz idealną płaszczyznę dla takiej odskoczni: dzięki doskonałemu połączeniu ambicji kulturalnych i estetycznych z materialnymi umożliwia jednoczesne budowanie zarówno swojego kapitału, jak i zewnętrznego wizerunku.
Decyzja
Posiadanie starego samochodu to trochę jakby przeniesienie w inne czasy nie tylko w sensie estetyki, lecz także konsekwencji technicznych. Należy umieć zaakceptować podejście do techniki istotnie odmienne od współczesnego: jesteśmy dziś skłonni oczekiwać, że drogi znaczy niezawodny. Decyzja, by stać się posiadaczem i użytkownikiem starego pojazdu wymaga dokonania tu swoistego przewartościowania: konieczny staje się pewien poziom dystansu do samego siebie, gotowość sprostania sytuacji, gdy na parkingu przed klubem golfowym trzeba będzie w białych rękawiczkach podnieść maskę i podregulować gaźnik.